15070 metrów

.32545 metrów

poniedziałek, 31 października 2011

Zadaję sobie pytanie

Zadaję sobie pytanie, czy właśnie o to  mi chodziło.
Robótka  już prawie na ukończeniu.
Postanowiłam przymierzyć i mam wrażenie, że nieco się zaplątałam z tym modelem.


Tak wyglądam z przodu:



Taki jest widok na boczek i część zadnią:



Chyba nie bardzo mi to pasuje, więc spróbowałam od góry:


Co tu kryć - nie jest dobrze. Ani majciochy, ani otulacz.
Nie wiem, co z tym teraz zrobić. Może dociągnę do końca i wtedy pomyślę, co i jak.
Na razie swoje zmagania z drutami zostawiam do jutra.

poniedziałek, 24 października 2011

Jak zrobić


Ścieg różyczki (jeżynowy, śpiąca królewna):

- Nabieramy oczka w ilości podzielnej przez 4 i jeszcze dwa oczka. Będą to oczka brzegowe.
- Pierwszy rząd przerabiamy na lewo. Jest to prawa strona roboty.
- W drugim  rzędzie, po oczku brzegowym,  z jednego oczka zrobić trzy, przerabiając najpierw na prawo, potem na lewo, ponownie  na prawo. Kolejne trzy oczka przerobić razem na lewo. Powtarzać do końca rzędu (z jednego trzy, trzy razem). Zakończyć oczkiem brzegowym.
- Trzeci rząd przerobić na lewo.
- Czwarty rząd, po oczku brzegowym,  zaczynamy przerabiając trzy oczka razem na lewo, następnie robimy z jednego oczka trzy oczka. Powtarzać do końca rzędu (trzy razem, z jednego trzy). Zakończyć oczkiem brzegowym.
- Powtarzać te cztery rzędy.



Ścieg jest prosty, robi się automatycznie.
Należy do grupy włóczkożernych.
W zależności od grubości włóczki  i drutów można uzyskać różne, bardzo ciekawe, efekty - zachęcam do eksperymentowania.
____________
Jeszcze jedna, sympatyczna nazwa dla tego ściegu - popcorn.  Od Celeste .
Także -  kolczuga. Podpowiedziała anabell.

sobota, 22 października 2011

Było lato

Wspomnienie letniej plaży.
Węzełki ukręcone  z piasku.
Oddadzą ciepło w środku zimy.




Bardzo lubię ten ścieg.  Podoba mi się też po lewej stronie.

poniedziałek, 17 października 2011

Mała, pokręcona szmatka

Nie taka znów mała, po blokowaniu nabrała całkiem przyzwoitych wymiarów.
Bardzo miła włóczka.
W motku wygląda raczej niepozornie, ale nabiera blasku i życia w gotowym wyrobie.
Chwilami trochę kłopotliwa w przerabianiu, ponieważ jest lekko podatna na rozwarstwianie.
Nic to - efekt wart wszelkich trudów.
Szal jest bardo delikatny i piękny, czego nie oddają zdjęcia.
Bardzo polecam tę włóczkę.





Inspiracją był ten wzór.
Włóczka Regia Lace 06576, ok. 560 metrów.
Druty 4,5 (do zamykania oczek 5,5).

Nazwa ma wymowę zdecydowanie pieszczotliwą - przed blokowaniem robótka wyglądała jak szmatka, mała i pokręcona.

piątek, 14 października 2011

poniedziałek, 3 października 2011

Robi się

Robi się, robi... w miarę czasu, którego ostatnio trochę mało na przyjemności.


Jeszcze coś tam tkwi na drucie.
Do tego kilka próbek czeka na zmiłowanie.
Kiedyś się zrobi.

sobota, 3 września 2011

Moteczki, precelki, kłębuszki, niteczki...

Moteczki, precelki, kłębuszki, niteczki...
Nowości sezonu.
Bardzo atrakcyjne.
Mięciutkie i puszyste.


W kolorach ziemi, pięknie wyeksponowane:



Milutkie, precyzyjnie zwinięte kłębuszki:



Przędza o ciekawej strukturze, gwarantującej najlepsze właściwości:


Na ciepłe, grube swetry i na koronkowe szale:



Trafił się nawet najdelikatniejszy, puszysty moherek:



Moherek starannie przewiązano kontrastową włóczką:



Wspaniała, delikatna niteczka:



Świeżutko uprzędziona włóczka, jeszcze na kołowrotkach:



Urządzenie do przewijania włóczki z precelków na kłębuszki, daje równy i precyzyjny nawój:



 Dobrych włóczek nigdy dość.  
Hodowla nowych gatunków roślin z przeznaczeniem na jeszcze lepsze i ładniejsze włókno:

 


Niteczki pochodzą z Daru Młodzieży, 
roślinki hoduje załoga Sedova 
(The Culture 2011 Tall Ships, Gdynia 2011).
.