15070 metrów

.32545 metrów
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Himalaya Padisah. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Himalaya Padisah. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 lutego 2011

Szybki numerek

Szybki numerek - opis tutaj.

 

W oryginale dużo ciekawszy - przeważa ciemna tonacja: granat, morski, od czasu do czasu pasma ciemnej zieleni. 
Z tą bladą, cienką nitką bardzo ładnie się komponuje.


niedziela, 13 lutego 2011

Szybki numerek

Szybki numerek, niemal  z turbodoładowaniem - golf szyjogrzej. Jedno popołudnie machania drutami, wieczorem wykończenie, a wszystko to z przerwami na życie.
Niezbyt lubiana przeze mnie włóczka całkiem przyzwoicie zaprezentowała się jako melanż z cienką akrylową nitką w obrzydliwym  kolorze w tonacji sprany błękit majtkowy.  W fazie projektu połączenie wydawało mi się ryzykowne, ale wszystko razem nabrało sympatycznej rustykalnej szlachetności.
Włóczka Himalaya Padisah, wełna z akrylem 30/70 (jeden motek) oraz cienki akryl, obie po ok. 180 metrów. Druty 6 i 7.
Zdjęcie będzie (chyba, bowiem cudzym aparatem + obróbka na cudzym komputerze, oby bez niespodzianek).

poniedziałek, 10 stycznia 2011

Na szyję



Szalik w tonacji ciemnoniebieskiej, z akcentami granatu, szarości i bardzo ciemnego turkusu (kolory na zdjęciach  niezbyt wiernie oddają rzeczywistość).
Włóczka Himalaya Padisah, wełna z akrylem 30/70. Użyte 2 motki po 100g.
Ściągacz angielski. Luźny splot, druty 5.
Wyrób miękki, miły dla skóry, lekki mimo wrażenia grubości, dobrze się układa, ale…
Został mi jeden motek, do którego dodam nitkę z innych resztek i coś tam niedużego wydziergam, jednak to będzie koniec mojej styczności z Himalaya Padisah.
Włóczka szczerze mówiąc – taka sobie. Po części wygląda, jakby była z waty. Nitka bardzo podatna na przerwanie, miejscami „rozłazi się” się przy mocniejszym naciągnięciu. Mimo pięknego wybarwienia  więcej tej włóczki nie kupię. Nie warto.
Długość zużytej nitki ok. 360 metrów.     

Szal baktus, dość duży. Na rogach ma wyplecione warkocze  z włóczki. Można owinąć się nim, zarzucając na plecy, krzyżując z przodu, z tyłu i wiążąc z przodu. Świetnie to wygląda na płaszczu.
Niestety, nie mam już dostępu do szala. Natychmiast trafił w ręce właścicielki.
Wykonany jest z resztek, z trzech nitek: ciemny turkus to wełna z akrylem 40/60 (jeszcze czechosłowacka Marijana – Pazinka);  czerwono-szara  to Alpaca – Elian, alpaka z akrylem 20/80; czerwona to krajowy akryl Puchatka. Trudno określić wagę lub metraż licznych kłębków i kłębuszków zużytych na ten szal.
Druty 7, ścieg francuski, luźny splot.