Z pęczkiem drutów zapewne? I niewątpliwie dla niemowlaczka.
Bo nitka multimedialna to i kołysankę zaśpiewa, i bajkę opowie, i jeszcze kreskówkę niemowlaczkowi pokaże.
A co ma pod czaszką ktoś, kto wymyśla takie opisy? Chyba nie więcej, niż jakiś niewielki pęczek?