15070 metrów

.32545 metrów

środa, 27 lipca 2011

Dianna radosna

Dianna, pierwsza   z tych.






Włóczka Noro, Kureyon Sock Yarn 182. Zużycie ok. 680 metrów.
Druty 4,5. 
Robiłam tak luźno, że właściwie od razu mogłam użyć drutów 5,5. 
Wymiary 220 x 80 centymetrów.
Wykonanie wg   wzoru.
Na tę chustę w zupełności wystarczy jeden motek użytej przeze mnie włóczki, ale chusta miała być duża. Dodałam też wąską bordiurę.  
Dzięki  luźnemu splotowi chusta ma bardzo miły "koronkowy" wygląd.


wtorek, 26 lipca 2011

Raz, dwa, trzy...

Niewielkie kłębuszki grubej bawełny w śmietankowym kolorze, wydobyte z czeluści zapomnienia.
Od lat nie widziałam takiej solidnej bawełny w sklepach i pewnie już nie zobaczę.
Byłaby doskonała na narzutę czy poduszkę.
Odkopane resztki zostały zamienione w trzy serwetki o  ciekawym,  rustykalnym charakterze.
Serduszko na razie powędruje do szuflady - lubię je robić, ale niekoniecznie lubię widzieć w domu.
Dwie pozostałe mają już swoje miejsce.

Wymiary:
owalna - 51 x 42 centymetry;
serce - szerokość i wysokość po ok. 39 centymetrów;
kwiatkowa - najdłuższy wymiar 38 centymetrów.


niedziela, 24 lipca 2011

Wszystkie kwiaty lata

W naturze królują wszystkie kwiaty lata, a na serwetkach zrobionych z resztek wyszperanych w ostatnich tygodniach (wielkie porządki w różnych zakamarkach, skrytkach i innych czarnych dziurach!) cały ten radosny kicz :

piątek, 22 lipca 2011

Laluś

Wspomnień czar - wydziergane i uszyte przed laty.


Pampers:



Nosidełko:



Coś ciepłego:



Kombinezon:



Becik do wózeczka i piżamka:



Kocyk dla Lalusia:

wtorek, 19 lipca 2011

Kategoria - ostre narzędzia

Myślałam, że już go nie mam, ale odkopało się.
Pamięta czasy powojennej młodości mojej mamy.
Trudno mi sobie dziś wyobrazić, że jeszcze może być przydatne, chociaż kto wie...



Szpilka i nitka (przeciętna, do szycia na maszynie) na zdjęciach służą do zilustrowania wielkości narzędzia.

poniedziałek, 18 lipca 2011

Kwadrat w kwadrat

Dwa kwadraty wyszły prawie na okrągło.
Nitka gruba, szydełko sporo za grube, co razem dało miękką, dobrze układającą się serwetkę o rustykalnym charakterze.  Bardzo lubię takie przaśne narzutki na stół.

Na zdjęciu serwetka rozłożona na kocyku, jeszcze mocno wilgotna. Do ostatecznego kształtu będzie doprowadzona później.



Długość boku ok. 70 cm.
Zużyty został jeden motek białej bawełny Sunny Alize, 400 metrów na 100 gram.
Bawełna bardzo miła w robocie, chociaż  leciutko się rozwarstwia i haczy o szydełko, ale taka jej uroda. Dla mnie nie było to problemem. Ważne, że jest mięciutka.
Dobrze też wygląda próbka na drutach.
Na pewno zrobię z tej bawełny coś większego na okrągły stół.

Serwetka ta, wykonana z cieńszych i merceryzowanych nici, będzie bardzo elegancka.
Wzór na serwetkę pochodzi z Internetu, z jakiegoś czasopisma. Niestety, nie było informacji na ten temat. Udało się jedynie odczytać, że projekt jest autorstwa Hiroko Furuya  (odnalazłam na Ravelry).
 

czwartek, 30 czerwca 2011

W formie kołtuna

Jeszcze w formie kołtuna.
Dwie chusty według Dianny.  Po zblokowaniu będą ładne.





Porównanie pozostałości z obu chust (mala ilość z radosnej, duża z nostalgicznej):



Włóczka Noro, Kureyon Sock.
Piękne kolory i niewiele więcej.
Nitka ma takie miejsca, że w trakcie przerabiania rozłazi się w palcach. Szczególnie uciążliwe było to w drugim zestawie kolorystycznym.
Rozłazi się tak sama z siebie, bez naciągania, szarpania itp.
Jak dla mnie - jakość średnia (no, będę miłosierna), a marka nieco przereklamowana.
Myślę, że bez obaw można łączyć z inną nitką, w grubszych dzianinach.
Noro solo raczej będę unikać.
Wielkie włóczkowe rozczarowanie.