15070 metrów

.31745 metrów

sobota, 17 października 2015

W toku

To nie jest tak, że ja nic własnymi rękami.
Macham drutami, macham. Czasem tylko paluszek zaboli itp.

Kocyk ciągle pozostaje w fazie zmiętej szmaty.
Wielobarwne moteczki przybierają konkretne kształty.
Robi się radośnie kolorowo.


2 komentarze:

  1. Będzie pieknie:) Pozdrawiam, Kryska:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne kolory :-) Kocyk wygląda pięknie, a sweterek ma cudne kolory :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń