15070 metrów

.31745 metrów

piątek, 2 listopada 2012

Potem się zobaczy


Na razie jesiennie w barwach rdzy, potem się zobaczy.
W końcu wzięłam do rąk druty. Po miesiącu bezczynności.
Jeszcze  wszytko idzie mało sprawnie, ale...




8 komentarzy:

  1. ...Ale mam nadzieję, że paluszek już zdrowy :-)
    Kompozycja bardzo energetyczna! Chusta?

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorki super, szczególnie ten bordowy. Ciekawe, co to będzie?
    Czasem trzeba zrobić sobie małą przerwę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna włóczka:)))czekam na finał, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ahhh! de belles couleurs.
    J’espère que tout va bien pour toi et ton doigt.
    Passe une belle journée,
    Vanessa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolory świetne,ciekawam co z nich będzie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. chciałam zrobić niespodziankę aniołkową, ale nie ma adresu, przyślij:))))

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja jestem ciekawa wrażeń z "wool". Mój pierwszy kontakt był super,ostatni - chyba właśnie ostatni. Sweter po upraniu rozciągnął się do rozmiaru sukienki. Mojej siostrze to samo, a robiła z innego koloru. Pozdrawiam i mam nadzieję na recenzję. gracha

    OdpowiedzUsuń
  8. Wool dobrze się ma w kilku takich chustach, na zmianę z inną włóczką. Nic innego z tej nitki nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń