15070 metrów

.31745 metrów

sobota, 22 stycznia 2011

Poranna mgła nad torfowiskiem

Chciałabym teraz...
stanąć o letnim poranku na skraju lasu, w tym dziwnym, magicznym czasie, kiedy już całkiem widno, ale słońce nie barwi jeszcze powietrza, za to szerokimi, miękkimi pasmami wstają mgły.
Są gęste i mleczne nad pobliskim torfowiskiem, rzedną i nabierają lekkiej zieleni w miarę zbliżania się do lasu,  od rozbielonego seledynu do głębokiego, niemal zaczernionego szmaragdu  na tle drzew.
Mam takie miejsce.
Latem na pewno tam będę.
Dziś mam coś w zamian.
Szal, który wygląda jak poranna mgła nad torfowiskiem.
Jeszcze tylko trochę machnięć drutami, potem  kawałeczek mglistej bordiury na brzegach... prawie jest!
Nie ma zdjęć.
Będą.
Kiedyś.

5.02.2011.
Szal już skończony i w użyciu. Wygląda ciekawie ze względu na ukośny układ kolorów. Długość szala 2 metry, szerokość 65 centymetrów.
Użyta włóczka – cały motek i nieco ponad 1/3 drugiego  - ok. 800 metrów, druty 5,  Angora Gold BD (akryl, moher, wełna 80/10/10).


6 komentarzy:

  1. No jak to tak bęz zdjęć ???? Kiedyś??? Rób i szybko pokazuj :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam na mój blog po odbiór wyróżnienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam po wyróżnienie na mojego bloga:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nie mogę się doczekać...jak będzie wyglądał szal, który został przez Ciebie tak pięknie opisany :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chwilowo nie mam możliwości wysyłania zdjęć na komputer.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowicie poetycznie...romantycznie...dziś...

    OdpowiedzUsuń